Heroes of Vintage 26 – 27 września 2014

W tym roku rusza nowy festiwal muzyki w Sopocie – Heroes of Vintage. Zatoka Sztuki oraz Krzysztof Skiba przygotowują dwudniowe wydarzenie, które będzie połączeniem konkursu kapel rockowych i występów najważniejszych polskich zespołów z lat ’80 i ’90.

Nazywano ich pokoleniem X ukształtowanym przez złote czasy polskiego rocka- obecni 40 i 30 latkowie, których dzieciństwo i młodość przypadła na niełatwe czasy PRL’u dorastali przy gitarowych riffach najlepszych w historii polskiego rocka kapel, czasach kiedy słowa piosenek miały przesłanie, muzyka poruszała do głębi i do dziś wywołuje dreszcz emocji. To właśnie przede wszystkim dla nich powstaje nowy projekt Zatoki Sztuki – Festiwal Heroes of Vintage, którego dyrektorem artystycznym jest Krzysztof Skiba.
Festiwal Heroes of Vintage przeniesie Was w lata 80’ i 90’!

Pierwszego dnia zaprezentują się młode zespoły – które będę miały szansę wygrać nagrodę w wysokości 10 tysięcy złotych, oraz wystąpić kolejnego dnia obok legend polskiej muzyki. Termin nadsyłania zgłoszeń to 25 sierpnia 2014 roku – poprzez zakładkę konkurs na oficjalnej stronie wydarzenia.

oficjalna strona: http://www.heroesofvintage.pl/

Comments

comments

Sopot, krótka historia nadmorskiego kurortu

Sopot – nadmorska miejscowość, którą każdego roku chętnie odwiedzają turyści z całego kraju a także i zza granicy. Miejsce usytuowane między dwoma większymi miastami; Gdynią oraz Gdańskiem, stanowiąc razem wspólną aglomerację – Trójmiasto. Najpopularniejsze atrakcje turystyczne w Sopocie to Opera Leśna, Grand Hotel, Monciak, molo oraz oczywiście – morze bałtyckie.
ulica Bohaterów Monte Cassino http://xc.pl/spatifsopot

Sopot jaki znamy dzisiaj, jest wynikiem zmian które zachodziły w nim od czasów kiedy to zostało zbudowane sopockie Molo. Już wcześniej było to miejsce, które głównie służyło gdańszczanom w celach rekreacyjnych – spędzali tutaj wolny czas, przyjeżdżając do małej miejscowości a wcześniej wioski – odpoczywając od dużego, uprzemysłowionego miasta. Tak samo Sopot traktowali mieszkańcy Gdyni, która może była mniejsza od Gdańska – jednak też głównie dominował w niej przemysł . Wyjazd do Sopotu, był doskonałą odskocznią od tamtejszej codzienności. To właśnie brak wyraźnie widocznego przemysłu wyróżniał i wyróżnia po dziś Sopot od swoich większych kolegów.

Z punktu widzenia turysty, który przemierza wybrzeże wzdłuż całego Trójmiasta, Sopot wydaje się być tylko bajkowym wycinkiem plaży, na której znajduje się czysty piasek, morze i pięciogwiazdkowy hotel. Horyzont ogranicza widok na tereny zielone, porastające w oddali wybrzeże zatoki gdańskiej; skarpy i lasy w Gdyni, z drugiej strony widok na gęsto zabudowany Gdańsk i najwyższe wieże kościołów, które stoją w nim od początków istnienia miasta. Oczywiście nie można zapominać o widokach na morze – na którym zawsze  w oddali widać przepływające statki; przemysłowe i turystyczne – a jeśli trafi się do Sopotu odpowiednią porą, można zaobserwować przepiękne żaglowce.

Sopot to jednak nie tylko góra piasku z dostępem do Bałtyku. Miasto już od dawna nie jest małą mieściną. Wciąż się rozwija w głębi lądu, coraz bardziej przypominając miejsce, które tętni życiem – o każdej porze roku. Już jakiś czas temu, potencjał Sopotu zauważyli inwestorzy – efektem tego jest chociażby dzisiejszy wygląd ulicy Bohaterów Monte Cassino. Sopocki deptak, nie tak dawno został uznany za najpiękniejsze miejsce do spacerowania wśród wszystkich polskich miejscowości nadmorskich. Wzdłuż ulicy usytuowały się liczne lokale usługowe; gastronomia, bary, kluby nocne, sklepy. Swoje miejsce znalazły także banki; ich ilość w Sopocie jest bardzo duża -  miasto, może uchodzić za silny ośrodek finansowy. Tym samym Sopot z typowo rekreacyjnej miejscowości, jak niegdyś zakładano – przeobraził się w prężnie działające miasto, którego motorem napędowym jest działalność handlowo-usługowa.

Wracając do sopockiego molo – którego powstanie wiążę się z przełomem w rozwoju miasta: zbudowane zostało przez lekarza armii francuskiej – Jeanna Haffnera, który osiedlił się w Sopocie w czasie wojen napoleońskich. Będąc pod wielkim urokiem miejsca, w którym się znalazł – wybudował zakład kąpielowy, przy okazji budując park i molo. Ta inwestycja przyczyniła się do tego, że Sopot stał się popularnym miejscem rekreacyjnym już nie tylko dla mieszkańców okolicznych miast ale i dla turystów z dużo odleglejszych miejsc.

W okresie powojennym miasto zostało lekko zaniedbane, przez ówczesne władze. Dopiero w latach ’90 XX wieku na nowo zaczęto modernizować – i na nowo promować Sopot, jako miejsce które ma dużo do zaoferowania – nie tylko jako dodatek turystyczny do sąsiadującego z Sopotem Gdańska – ale jako wypadkowa najlepszych cech; małego spokojnego kurortu i rozwijającego się miasta, które tętni życiem.

Comments

comments

Sopot Classic

Od 3-10.08 trwać będzie czwarty Międzynarodowy Festiwal Muzyczny Sopot Classic. Pierwszy koncert odbył się wczoraj w Operze Leśnej.
Sopot Classic

Międzynarodowy Festiwal Muzyczny Sopot Classic powstał w 2011 roku z inicjatywy Dyrektora Artystycznego Polskiej Filharmonii Kameralnej Sopot Wojciecha Rajskiego oraz władz Miasta Sopotu. Każdego roku Sopot Classic gości znakomitych artystów z Polski i zagranicy, których interpretacje najdoskonalszych dzieł muzyki od Baroku po XXI wiek wypełniają koncertowe programy. Festiwal wspiera i pobudza twórczość młodych kompozytorów. Imprezą towarzyszącą jest Konkurs kompozytorski im. Krzysztofa Pendereckiego, który odbywa się w cyklu dwuletnim i jest integralną częścią Festiwalu.

3.08 w Operze Leśnej odbył się pierwszy koncert inaugurujący tegoroczny festiwal – “Wieczór z muzyką Beethovena”. Kolejne koncerty odbędą się 6 8 i 10 sierpnia.

Poniżej program poszczególnych koncertów:

6.08

“Warszawska Jesień w Sopocie”

 Miejsce:Sala koncertowa PFK Sopot, Opera Leśna

Program:

Kompozycje prezentowane na Festiwalu „Warszawska Jesień”

  • Ryszard Osada (*1972) – Muzyka jesienna na orkiestrę smyczkową (2004)
  • Ewa Podgórska (*1956) – Tempo capriccioso na dwa klarnety i orkiestrę smyczkową (2009)
  • Juste Janulyte (*1982) – Elongation of Nights na orkiestrę smyczkową (2009)
  • Iannis Xenakis (1922-2001) – Aroura na zespół kameralny (1971)

8.08

“Klasyczne inspiracje”

 Miejsce:Kościół św. Jerzego, ul. Kościuszki 1, Sopot

Program:

  • Leopold Mozart – Sinfonia in G
  • J. Haydn – Koncert wiolonczelowy C-dur Hob.VIIb:1
  • W. A. Mozart – Symfonia nr 38 KV 504 Praska

10.08

Koncert Finałowy

 Miejsce:Kościół NMP Gwiazda Morza, ul. Kościuszki 19, Sopot

Program:

  • Joaquín Turina – Modlitwa torreadora op. 34
  • Wolfgang Amadeus Mozart – Koncert klarnetowy A-dur KV 622
  • Felix Mendelssohn-Bartholdy – Symfonia nr 4 A-dur op. 90 Włoska

 

Bilety: 30/20 zł

Oficjalna strona: http://sopotclassic.pl/

Comments

comments

Tragiczny w skutkach rajd na sopockim deptaku

Brawurowa jazda rozpędzonym pojazdem, po miejscach do tego nie przeznaczonych to stały element kina akcji. O ile w filmach takie sceny nikogo nie szokują – w sytuacji kiedy coś takiego dzieje się naprawdę – trudno uwierzyć, że mogło się to wydarzyć. A jednak.

W nocy z soboty na niedzielę, rozpędzona Honda wjechała w spacerujący po nadmorskim deptaku tłum. Ponad dwadzieścia osób zostało rannych, w tym trzy ciężko. Na szczęście obyło się bez ofiar śmiertelnych. Policja przybyła na miejsce, kiedy sprawca został już zatrzymany.

 

 

Z relacji świadków, które przytoczył serwis gazeta.pl można wywnioskować, że trzydziestodwuletni mężczyzna zaczął swój rajd jeszcze przed wjechaniem do Sopotu i wdarciem się w strefę, która była przeznaczona tylko dla przechodniów.

Około godziny 21:30 był widziany na głównej drodze, gdzie zachowywał się jak pirat drogowy; duża prędkość, niebezpieczne wyprzedzanie, wjeżdżanie na pas dla aut jadących z naprzeciwka. Wydarzenia, które miały miejsce chwilę później pokazały, że nie był to jednak zwykły pirat drogowy a ktoś dużo bardziej niebezpieczny.

Samochód sprawcy wbił się na deptak, a następnie kierował się w stronę molo. Ludzie odskakiwali na bok niemalże spod samej maski. Zachowanie auta nie zostawiało żadnych złudzeń – było to jak najbardziej umyślne, a świadkowie zdarzenia porównali to do “koszenia ludzi niczym trawy”. Zanim zakończył się ten horror – Honda zdążyła wjechać na molo, zawrócić i rozbić się na pobliskim drzewie. Przez cały ten czas wyglądało to tak, jakby celem jazdy było tratowanie ludzi.

Nim samochód się rozbił, a rozjuszony tłum wywlekł mężczyznę z jego auta aby dokonać linczu za to co zrobił – próbowano zatrzymać go między innymi ciężkimi ławkami na molo. Nie było to łatwe, auto nawet na molo było rozpędzone do około 100 km/h.

Na miejscu pojawiły się służby ratunkowe; policja, pogotowie oraz straż pożarna. Akcja trwała około pięciu godzin.
Kim był sprawca tragedii? Mężczyzną tuż po trzydziestce, który pochodził z Redy. W trakcie zatrzymania policja pytała czy pił lub coś brał, a jeśli tak to co. Padła odpowiedź – ‘tak, wszystko’. Nie był nietrzeźwy, nie stwierdzono obecności narkotyków – podejrzewa się jednak, że mógł być pod wpływem dopalaczy. Ostateczne wyniki badań będą za miesiąc.

Mężczyzna był już notowany między innymi za pobicia. Za ostatnie wydarzenie grozi mu do dziesięciu lat więzienia – za zakłócanie ruchu na drodze.

Comments

comments